[sekundę...] 
feed

se zaszalałam tym razem

[13.09.10/00:47]
oto siedzę i tworzę mozolnie i jakoś tak bez przekonania tę swoją pracę, bo pewnie zapomniałam wspomnieć, ale mam ją oddać jutro ((znaczy, tfu, dzisiaj) ok. 11, tak z grubsza całą, to jeszcze się załapie na ostatnie podrygi konsultacji z promotorem.

No bo niby pewnie można podrzucić toto do końca września, ale wtedy to na dwoje babka wróżyła czy dopuszczą i wogle czy jest czego bronić czy też może jest to całkiem gówniane oraz co o tym myśli ktoś w miarę kompetentny.

I takie miałam szumne plany że nad tym przysiądę w weekend, tymczasem w piątek tak zapieprzałam po godzinach w pracy (żeby dostać wolny poniedziałek), że aż do niedzieli w południe na tę okoliczność przebimbałam, bo mi się już styki poprzepalały.

A teraz zrobiło się całkiem zabawnie, bo przede mną ponad 20 stron i jakieś 9 godzin, w których powinnam się też zmieścić z dorobieniem bibliografii, jednego rysunku i (w scenariuszu optymistycznym) drzemką

Ale to chyba nie jest dobry objaw, że mam to w dupie i oglądam telewizję oraz piszę blogaska, nie..? :>

Zapytałabym jak obstawiacie efekty, ale jeszcze mnie nie pojebało do cna i zdaję sobie sprawę z tego, że normalni ludzie o tej porze śpią :D

No. To se popitoliłam w ramach relaksu i może mnie to popchnie w ogólnie pojętym kierunku jakiejś resztki motywacji, względnie weny :]

komentarze [15]

cholerne prace dyplomowe...

[06.09.10/18:34]
Następnym razem, kiedy zamarzy mi się szkoła kończąca się obroną pracy dyplomowej - niech mnie ktoś otrzeźwi strzałem z liścia, pliz.

Bo jak nie, to już utknę do końca dni swoich (czy raczej - edukacji swojej) w tym zapętlonym schemacie, że najpierw się opieprzam miesiącami, a potem na ostatnią chwilę ściemniam kilkadziesiąt stron o dupie maryni, klnąc przy tym siarczyście, zarywając noce i tyjąc od kompulsywnego żarcia.

A w ogóle najlepiej by było, jakby mnie ktoś naprostował z pomysłów dalszej edukacji co najmniej do przyszłego roku, bo się kurwa wykończę przy tym moim nieogarnięciu i sajgonie w pracy.

No. To mi ulżyło.

Ale póki co, to proszę się nie dziwić mojemu nadzwyczajnemu wyluzowaniu i stosunkowemu ograniczeniu bluzgów - teraz o jeszcze lajcik jest, bo mam trzy tygodnie na oddanie pracy. W okolicach 25 września będą dopiero jaja, bo wcale nie spodziewam się, że nagle wstąpi we mnie wena, ogarnę się z częścią teoretyczną do końca tygodnia, z badaniami i analizą danych do końca przyszłego i jeszcze mi zostanie czas na poprawki i przygotowanie się do obrony. Choć taki jest w zarysie plan (poprzedni brzmiał, że napiszę w wakacje, ale nigdy nie byłam specjalnie przywiązana do własnych planów)

Tak więc wróżę nam jeszcze wiele niezapomnianych wkurwionych notek o 3 rano nad napisaną 1/10 tego co miało być, mój drogi zaniedbany blogasku :)

komentarze [7]

Urwało mi od dobrego humoru

[05.07.10/09:26]
trochę we wczorajsze urodziny i na dokładkę dziś jakby bardziej.

bo mi się chyba tylko dużo rzeczy wydawało.

i nie będę się wdawać w szczegóły, ale od tego mam blogaska, żeby manifestować osobiste emo.

bo mi przykro dość.

bo owszem mam w dupie, ale nie aż tak, jak na to wskazują pozory.

fajnie, że są  P., mixi i Sz.

choć w ogólności znajomi są przereklamowani. o. 

p.s. nie żeby was to dotyczyło - właśnie dlatego se tu ulewam, że nie dotyczy.

komentarze [13]

wtf..?

[23.06.10/09:49]
Tak mnie jeden kolega korwinista osłabił, że muszę to z siebie wyrzucić...

Ostatnio zapytałam go na papierosku na kogo głosuje. Odparł, że na JKMa co mnie ścięło, bo wyglądał na sensownego kolesia. Nie mogąc w to uwierzyć wysłałam mu link do tej rozmowy z ponowionym pytaniem czy się dobrze zrozumieliśmy i NAPRAWDĘ ktoś taki jest jego idolem.

Odparł, że ten wywiad wręcz go utwierdza w przekonaniach, bo przecież JKM samą prawdę głosi (yyy..?!)

I teraz nie wiem - da się kumplować z kimś, kto twierdzi, że gwałtu na żonie nie można udowodnić, kobiety są głupie i zasługują na klapsy, a Polska powinna być monarchią (choć z tego co czytałam to chyba bardziej talibanem)..? Czy kumplowanie się laski z mizoginem to nie jest jakieś wynaturzenie..?

Aż się boję drążyć temat. Bo może wierzy też w chemtrails, iluminatów i okultyzm w teledyskach, homeopatię i inne wykręcone metody alternatywne jako jedyne prawdziwe leki w opozycji do wstrętnego spisku BigPharmy..? itd...?

no. ulało mi się i jest lżej. mogę w końcu wziąć się za coś konstruktywnego :]

P.S. Za ew. klikanie w linki i zaglądanie przez czytelnika w otchłań szaleństwa odpowiedzialności nie biorę :) 
P.S.2. Ja wiem, że zajmuję się bzdurami, ale to trochę dlatego, że znalazłam sobie temat zastępczy, żeby nie ocipiec przy urządzaniu kuchni i pisaniu pracy dyplomowej, a trochę dlatego, że w sumie to nie mam większych problemów, co jest wnioskiem bardzo budującym :]

komentarze [7]

stało się

[31.03.10/14:26]
od dzisiaj jestem okularnicą.

niby trzymałam się kurczowo tezy, że ja przecież jako jedna z nielicznych znanych sobie osób nie mam wady wzroku, lecz skapitulowałam wobec faktu, że nie widzę ostro na dalej niz jakieś 2 metry, a i to zależnie od światła/pogody/pory dnia itd. Trochę się czułam jak w klatce, bo skupianie się na dalej położonych przedmiotach było na tyle męczące, że go unikałam.

A teraz zamieniłam klatkę na przezroczyste pudełko, bo tak się mniej więcej czuję ze szkłami przed oczami. Dżizas, nie wiem jak ludzie daja radę tak wytrzymywać całymi dniami.... z jakims takim ciałem obcym na nosie. nie ogarniam.

No ale może to dlatego, że okularnicą jestem od godziny :)

a poza tym mam taki sajgon, że szkoda gadać i nie ma czasu zdawać relacji. 

Tak tylko wpadłam obwieścić wiekopomną zmianę w moim imidżu (gdyż wyglądam teraz nieporównanie inteligentniej, co nie).

Przy okazji może pozycze Wam wesołych świąt, jajek, dyngusa i w ogóle gwiazdki, zważywszy na częstotliwość aktualizacji blogaska :)

komentarze [10]

Archiwum

cholerne prace dyplomowe... [06.09.10/18:34] komentarze [7]
Urwało mi od dobrego humoru [05.07.10/09:26] komentarze [13]
wtf..? [23.06.10/09:49] komentarze [7]
stało się [31.03.10/14:26] komentarze [10]
mgr prokrastynacji [15.02.10/11:59] komentarze [11]
ponczkowy czfartek [11.02.10/10:22] komentarze [9]
nie cierpię nie cierpieć [26.01.10/12:27] komentarze [9]
odbiło mi doszczętnie [22.10.09/12:56] komentarze [21]
władza truje kwaskiem cytrynowym :P [16.10.09/12:28] komentarze [9]
deja vu mam [14.10.09/01:14] komentarze [5]
O żesz kurna [09.10.09/15:57] komentarze [7]
zmęczenie materiału [02.10.09/10:37] komentarze [20]
o dżizas [25.09.09/14:32] komentarze [12]
focie se przeglądam [22.09.09/22:30] komentarze [17]
uprzejmie donoszę [18.09.09/14:16] komentarze [7]
znad rozbebeszonej walizki [07.09.09/00:12] komentarze [13]
Czysta żywa masakra tu odchodzi [26.08.09/16:00] komentarze [12]
wekejszyn se zaplanowałam [30.07.09/10:47] komentarze [16]
i chuj bombki strzelił [13.07.09/12:40] komentarze [25]
birthday girl [04.07.09/17:46] komentarze [10]
jestem magistrem :D [24.06.09/13:04] komentarze [29]
kciuki proszę czymać jutro [22.06.09/11:59] komentarze [21]
to już dwa lata :D [09.06.09/09:44] komentarze [33]
. [08.06.09/08:47] komentarze [6]
z bieżących spraw [25.05.09/15:20] komentarze [14]
no i po bólu :D [21.05.09/08:25] komentarze [25]
w zasadzie to fajrant jest [10.04.09/12:45] komentarze [20]
małymi kroczkami [06.04.09/10:18] komentarze [22]
newsy z linii frontu [31.03.09/19:39] komentarze [13]
the time has come [25.03.09/15:41] komentarze [4]
huśtawka [20.03.09/14:36] komentarze [17]
żeby nie zapeszyć [16.03.09/14:42] komentarze [20]
po co komu ortografia [12.03.09/13:31] komentarze [13]
bro-reklamy [04.03.09/10:22] komentarze [52]
pourlopowo [25.02.09/15:56] komentarze [22]
piontek czynastego [13.02.09/10:32] komentarze [36]
jabułka [11.02.09/22:58] komentarze [8]
dress code a pierdolnik pracowy [06.02.09/14:13] komentarze [17]
z obrazków na dzisiaj [03.02.09/12:53] komentarze [14]
najgłupszy komiks na świecie :D [28.01.09/13:38] komentarze [15]
jak ja mało wiem o absurdzie [26.01.09/14:27] komentarze [23]
niu imidż [22.01.09/12:10] komentarze [30]
pojawiam się i znikam [19.01.09/14:02] komentarze [13]
powrót broszki marnotrawnej :P [02.01.09/09:34] komentarze [25]
sie powtarzam [06.11.08/14:14] komentarze [37]
nawijanie loka [27.10.08/13:03] komentarze [21]
fakap [23.10.08/15:49] komentarze [40]
stanikowe sukcesy [21.10.08/12:15] komentarze [49]
poza tym, że [13.10.08/16:30] komentarze [26]
pracoholizm mi sie pogłębia [08.10.08/17:37] komentarze [9]
Wpływ stopnia sprawności sprzętów na rozciąganie czasoprzestrzeni [07.10.08/11:55] komentarze [14]
chora, chorsza, trup [01.10.08/14:22] komentarze [16]
no i sie rypło [23.09.08/10:45] komentarze [23]
opóźniony zapłon ostatnio mam [19.09.08/15:26] komentarze [14]
nadejszła moja chwila prawdy [17.09.08/10:05] komentarze [18]
oj, pieprze to, otwieram [14.09.08/15:31] komentarze [20]
w kwestii minizlotu piątkowego :) [07.09.08/21:12] komentarze [36]
poprawianie humoru [04.09.08/14:05] komentarze [9]
codziennie człowiek się czegoś uczy [02.09.08/14:50] komentarze [28]
ziefff [29.08.08/11:38] komentarze [39]
toksyczna relacja z szefem czyli niebezpieczne związki [21.08.08/16:16] komentarze [17]
weekend pod znakiem gwiezdnych wojen [18.08.08/12:54] komentarze [18]
jak przestać się katować odchudzaniem [13.08.08/09:03] komentarze [21]
zdjęcia to zuooo [12.08.08/11:10] komentarze [10]
bro-szaleństwo [10.08.08/12:34] komentarze [14]
nie moge się doczekać :D [08.08.08/09:19] komentarze [7]
no to jestem [04.08.08/15:56] komentarze [8]
zmiany [27.06.08/13:39] komentarze [10]
więc tak [25.06.08/09:49] komentarze [14]
zła jestem [24.06.08/15:08] komentarze [5]
tlenuuuu... [23.06.08/10:25] komentarze [13]
niepokonany blond [19.06.08/12:36] komentarze [23]
metamorfoza [15.06.08/20:25] komentarze [9]
I suck [12.06.08/14:28] komentarze [9]
to już rok :) [09.06.08/07:46] komentarze [15]
Jakaś taka rozmemłana jestem [05.06.08/08:01] komentarze [22]
raport poniedziałkowy [02.06.08/12:27] komentarze [5]
do przodu :) [30.05.08/09:25] komentarze [18]
byle do soboty [27.05.08/12:12] komentarze [10]
prawie jak piątek [20.05.08/09:36] komentarze [5]
nienawidzę maja [16.05.08/11:16] komentarze [10]
po staremu albo i gorzej [08.05.08/10:20] komentarze [11]
maturalnie [05.05.08/08:05] komentarze [13]
sennie [02.05.08/11:02] komentarze [4]
wyjątkowo NIE piszę jaka jestem zapracowana :P [29.04.08/10:26] komentarze [21]
łykendowe impresje [28.04.08/08:09] komentarze [7]
paranoja postępuje [25.04.08/09:58] komentarze [8]
grrrrrrrrrrrrrrrrrrrr [24.04.08/13:23] komentarze [7]
egzystencjalny paw [23.04.08/20:47] komentarze [5]
syzyfowe prace [22.04.08/14:12] komentarze [12]
here we go again [21.04.08/12:15] komentarze [18]
poza tym, że... [17.04.08/13:38] komentarze [7]
dwie dodatkowe ręce potrzebne od zaraz [16.04.08/10:35] komentarze [12]
pamela [15.04.08/08:09] komentarze [19]
manic monday [14.04.08/09:40] komentarze [14]
przeginka [13.04.08/13:11] komentarze [6]
bez zmian [11.04.08/13:25] komentarze [7]
pociągająca jestem dzisiaj [10.04.08/09:54] komentarze [6]
o braku manier u głupich lekarzy, diecie i reliktach romantyzmu [09.04.08/09:14] komentarze [17]
:) [08.04.08/09:38] komentarze [8]
ble [07.04.08/08:01] komentarze [16]
. [03.04.08/13:56] komentarze [6]
szopink [31.03.08/21:37] komentarze [19]
relacja z bro-wina :) [29.03.08/21:51] komentarze [11]
sajgon [28.03.08/10:11] komentarze [12]
wielkanoc bezrefleksyjna [25.03.08/08:14] komentarze [8]
w mojej pracy lubię to [21.03.08/10:21] komentarze [10]
nudy [20.03.08/11:14] komentarze [14]
rzeźnia [19.03.08/10:56] komentarze [12]
założyłam se brobloga [18.03.08/11:43] komentarze [27]